Nowy Rok



Wciąż w świątecznym nastroju myślę już o nowym roku. Postanowienia noworoczne, marzenia, które znów mają szansę się spełnić. Postanowiłam (prawda: przeczytałam w internecie), że nie warto czekać na bliżej nieokreślone jutro, tylko być szczęśliwym już teraz.
Jak to zrobić? Zaakceptować swoje życie takim, jakie jest, postępować zgodnie z nauką świętego Ignacego Loyoli. "Rób tak, jakby wszystko zależało od ciebie, resztę oddaj Panu Bogu". I nie będę martwić się tym, co nie zależy ode mnie.Wszystkim, którzy czytają te słowa życzę dobrego roku, spełnienia marzeń, spokoju, miłości.

Komentarze