Zaryzykowałam
Zaryzykowałam i wysłałam moje "Warkoczyki" do dwóch wydawnictw i teraz czekam na odpowiedź. Chciałabym zobaczyć swoją książkę w druku. Wreszcie przekonać się, czy ktoś rzeczywiście czyta i co o tym myśli. Trzymajcie za mnie kciuki, jeśli to czytacie.
Komentarze
Prześlij komentarz